Pierwszy (dość przypadkowy) wyjazd wakacyjny w Alpy, w dolinę Montafonu. I to było to coś, co zaskoczyło, wielokrotnie wracaliśmy albo do tej samej albo do sąsiedniej doliny pochodzić po górach.


Pierwszy (dość przypadkowy) wyjazd wakacyjny w Alpy, w dolinę Montafonu. I to było to coś, co zaskoczyło, wielokrotnie wracaliśmy albo do tej samej albo do sąsiedniej doliny pochodzić po górach.

Całkiem niespodziewany wyjazd służbowy do Aten, trochę czasu było na szczęście na zwiedzanie miasta. A przy okazji trafiliśmy na odbywającą się paradę wojskową.